Awantura o mur w klasie 7a ⚖️🏰.
Uczniowie zostali podzieleni na cztery grupy śledcze.
Każda z nich miała za zadanie przygotować swoich świadków – od wybuchowego Cześnika, któremu wiernie (choć z pewnym lękiem) asystował poczciwy Dyndalski, przez knującego Rejenta, aż po wyrachowaną Podstolinę i zakochanych: Wacława oraz Klarę. Nie zabrakło też „lwa północy”, czyli Papkina.
Zadanie nie było łatwe – świadkowie mogli mówić tylko o tym, co faktycznie wiedzieli z treści dramatu, dbając o odpowiedni rodzaj narracji. Nad wszystkim czuwał powołany Sędzia oraz dwóch Ławników, którzy tropili każde merytoryczne kłamstewko.
Było mnóstwo emocji, aktorskich popisów i salw śmiechu - czyli dowodów na to, że klasyka literatury wciąż potrafi bawić i uczyć. Ostatecznie, dzięki obiektywnej wersji zdarzeń przedstawionej przez Sąd, udało się uporządkować skomplikowane losy bohaterów.
Ewa Sierocka